Przejdź do treści

Style wnętrz

Styl minimalistyczny – mniej rzeczy, więcej decyzji

Jak urządzić wnętrze w stylu minimalistycznym?

Minimalizm wygląda na najtańszy ze stylów, bo jest w nim najmniej rzeczy. W praktyce bywa odwrotnie. Kiedy w pokoju stoi pięć przedmiotów, każdy z nich ogląda się z bliska i każdy musi się obronić — fakturą, proporcją, wykonaniem. A wszystko, co ma zniknąć z widoku, musi mieć gdzie zniknąć. Dlatego minimalizm jest przede wszystkim projektem przechowywania, a dopiero potem estetyką.

Styl glamour

Podstawowe założenia

  • Redukcja z powodem

    Nie chodzi o to, żeby mieć mało rzeczy, tylko żeby nie mieć żadnej bez powodu. To rozróżnienie decyduje, czy wnętrze będzie spokojne, czy niewygodne.

  • Ukryte przechowywanie

    Zabudowa od podłogi do sufitu, fronty bez uchwytów, szafy wpuszczone w ścianę. W minimalizmie mebel do przechowywania ma zniknąć, a nie stać się ozdobą.

  • Jakość zamiast ilości

    Skoro przedmiotów jest mniej, budżet dzieli się na mniej pozycji. To jedyny styl, w którym naprawdę opłaca się kupić jedną dobrą rzecz zamiast trzech przeciętnych.

  • Światło jako materiał

    Przy tak oszczędnej formie to światło buduje wnętrze: gdzie pada, jak długo, jaki rzuca cień. Duże okno bez ciężkiej dekoracji robi tu więcej niż jakikolwiek mebel.

  • Jedna linia

    Blaty, parapety, górne krawędzie zabudowy powinny się spotykać na wspólnych poziomach. Ta ciągłość jest niewidoczna, dopóki jej nie ma — wtedy widać ją natychmiast.

Kolorystyka

  • Biel złamana

    Podstawa. Ciepła, z domieszką szarości lub beżu. Czysta biel w większych ilościach wypłaszcza wnętrze i wyostrza każdą nierówność ściany.

  • Szarość

    Drugi plan: zabudowa, tapicerka, posadzka. Jeden odcień, najwyżej dwa. Szarość w minimalizmie zastępuje wzór — pracuje różnicą materiału, nie różnicą koloru.

  • Drewno

    Jedyny ciepły element i dlatego najważniejszy. Jasny dąb, jesion albo brzoza, w wykończeniu olejowanym. Bez drewna minimalistyczne wnętrze robi się zimne, i to jest najczęstszy błąd w tym stylu.

Kanapy

Prosta bryła, niskie oparcie, wyraźny podział na siedzisko i poduszki. Tapicerka jednolita, w kolorze z bazy, z materiału o wyczuwalnym splocie — w tak oszczędnym wnętrzu faktura jest jedyną dekoracją, jaką masz. Unikaj kanap narożnych, jeśli pokój na to pozwala: pojedyncza, odsunięta od ściany daje więcej powietrza niż mebel wypełniający kąt.

Krzesła

Komplet, forma zredukowana do konstrukcji: cienkie nogi, siedzisko ze sklejki albo tapicerowane bez zbędnych szwów. Tu najbardziej widać różnicę między krzesłem dobrym a tanim, bo nie ma za czym jej ukryć. Warto wybrać model lekki wizualnie — im więcej podłogi widać pod stołem, tym większe wydaje się pomieszczenie.

Stoły i stoliki

Blat cienki, krawędź prosta, podstawa albo bardzo smukła, albo bardzo wyraźna — pośrednie rozwiązania wyglądają tu niezdecydowanie. Sprawdza się drewno litego przekroju lub jednolita płyta w macie. Stolik kawowy jeden, niski, bez półki pod blatem: półka to zaproszenie dla rzeczy, które w tym stylu nie mają gdzie leżeć.

Lampy

Forma geometryczna i bezwzględnie matowa — połysk odbija punktowe światło i psuje spokój wnętrza. Sprawdzają się proste walce, kule z mlecznego szkła i lampy linearne nad stołem. Zamiast jednego mocnego źródła rozłóż światło na trzy: sufitowe rozproszone, punktowe do pracy i jedno nisko, przy podłodze, na wieczór.

Komody i konsole

Fronty gładkie, bez uchwytów, otwierane na dotyk lub na frezowaną krawędź. Mebel ma być bryłą, a nie zbiorem elementów — im mniej widać podziałów, tym lepiej. Jeśli stoi wolno, warto, żeby był zawieszony nad podłogą: prześwit pod komodą robi w małym wnętrzu ogromną różnicę.

Dywany

Gładki, jednolity, w kolorze zbliżonym do podłogi lub o ton ciemniejszym. Jego rolą jest wyznaczyć strefę i wyciszyć pomieszczenie, nie przyciągnąć wzrok. Wełna o krótkim włosiu albo gęsto tkany sizal. Wzór — jeśli w ogóle — wyłącznie taki, który powstaje ze splotu, nie z nadruku.

Dekoracje ścienne

Najtrudniejsza kategoria, bo instynkt każe czymś zapełnić pustą ścianę. W minimalizmie pusta ściana jest elementem projektu, a nie miejscem do zagospodarowania. Jeśli już coś wieszasz, niech to będzie jedna rzecz w dużym formacie — grafika, tkanina, lustro — powieszona pojedynczo i z wyraźnym zapasem miejsca wokół.

Twoje wnętrze zmieni Twoje wnętrze.

Wychodzisz z kursu z tym, po co przyszłaś: stroną, portfolio i pierwszymi klientami.